Biskup polecił okno życia zamiast in vitro. „By mieć dziecko, można je po prostu zaadoptować”

Dodano:
Pilegrzymka na Jasną Górę Źródło: PAP / Waldemar Deska
Biskup Wiesław Szlachetka ostro skrytykował in vitro. Przekonywał, że, „by mieć dziecko, można je po prostu zaadoptować”, w czym pomagają okna życia.

11 lipca podczas 35. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Wiesław Szlachetka wygłosił homilię, w której poruszył tematy dotyczące rodziny, religii w szkołach, a także in vitro.

Biskup potępił in vitro. Szlachetka: „By mieć dziecko, można je po prostu zaadoptować”

W swoim przemówieniu biskup zwrócił uwagę na wspólnotę, którą tworzy rodzina.

– W rodzinie szczególną rolę odgrywają rodzice, którzy w myśl zbawczego orędzia zaproszeni są, aby przyjąć nowe życie, otoczyć je miłością i okazać mu serce, a nawet gdy to serce jest za małe, to można poczęte i narodzone życie przekazać tym, którzy mają więcej serca. Taką możliwość dają dziś okna życia, które są otwarte w każdej diecezji – zwrócił uwagę biskup.

Następnie podkreślił: „by mieć dziecko, można je po prostu zaadoptować. Nie trzeba uciekać się do procedur in vitro nazywanych kłamliwie leczeniem bezpłodności”.

W ocenie duchownego „rodzice borykający się z problemem niepłodności mogą podjąć metodę leczenia zwaną naprotechnologią (naturalne planowanie rodziny – red.), która jest w dużym stopniu skuteczna i zgodna z nauką Kościoła”.

– Kto przyjmuje życie dziecka poczętego lub kto adoptuje dziecko w sposób oczywisty czy nawet duchowy, ten jest człowiekiem sprawiedliwym, jest człowiekiem, który już teraz należy do Królestwa Bożego – dodał biskup.

Podczas wystąpienia duchowny ocenił również, że państwo powinno troszczyć się o rodziny, jednak troską nie jest „podejmowanie, wbrew rozsądkowi, usilnych prób, aby małżeństwem nazywać związek dwóch panów czy dwóch pań i przyznawać im prawo do adopcji dzieci – bo to jest akt bezprawia wobec dziecka”.

Kościół wprowadza w błąd ws. in vitro?

Profesor dr hab. n. med. Piotr Laudański, specjalista w dziedzinie położnictwa i ginekologii w rozmowie z TVN 24 odniósł się do słów biskupa.

– Nie proponujemy procedury in vitro parom, które jej nie potrzebują. Naprotechnologia nie jest alternatywą dla in vitro i w wielu sytuacjach pozostaje nieskuteczna. Monitorowanie cyklu i dni płodnych nie pomoże, jeżeli kobieta ma zaawansowaną endometriozę lub uszkodzone jajowody albo kiedy mężczyzna ma bardzo słabą jakość nasienia – wyjaśnił ekspert.

Profesor Laudański podkreślił także, że w kontekście in vitro mówi się o „leczeniu niepłodności, a nie bezpłodności”. Bezpłodność jest bowiem definiowana jako stan trwały i nieodwracalny.

Do słów biskupa odniosła się również pełnomocniczka rządu do spraw równości Katarzyna Kotula. – Jestem zszokowana słowami, które płyną z Jasnej Góry. Zastanawiam się tak naprawdę, co dzisiaj Kościół katolicki mówi do swoich wiernych – przyznała polityczka na antenie TVN 24.

Postawę duchownego nazwała „ewangelią nienawiści i pogardy do drugiego człowieka”. – To jest w absolutnej sprzeczności ze wszystkim, co jest fundamentem chrześcijaństwa, co jest fundamentem wiary katolickiej – dodała.

Źródło: radiomaryja.pl, TVN 24
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...